Rozdział 1
*Z perspektywy Julii*
Obudziłam sie o 8.00 Byłam strasznie niewyspana bo w nocy nie mogłam spać Myślałam o moich problemach.. a raczej problemie..Moim niby chłopaku.. Cristiano Ronaldo.. Tak wiem Przystojny, uroczy.. W wywiadach :).. W prawdziwym życiu jest zupełnie inny Kompletnie mnie nie szanuje.. Ale nikt nie wie co mi robi Zagroził że jak powiem o tym mojemu bratu-Neymarowi to zniszczy jego i moją kariere Nienawidze go Jeszcze rok temu był taki zakochany.... A teraz? Od 2 miesięcy jestem z nim bo on tego chce... Uważa że kiedy zaczęliśmy być parą ON zaczął być bardziej popularny Gdy tylko mu sie sprzeciwie to mnie bije.... Bije krzyczy poniża.... A przed kamerami tak bardzo mnie kocha Zeszłam na dół gdzie czekał już Neymar Siedział w kuchni z telefonem Zapewne przeglądał facebooka
-Hej siostra Zrobisz mi śniadanie?-zapytał podbiegając do mnie
-A Bozia ci rączki dała?-odpowiedziałam-sam sobie zrób
Poszłam do łazienki by sie przebrać Założylam to (zdjęcie)
Gdy wyszłam poczulam zapach spalenizny
-Pewnie Neymar robił sobie śniadanie-pomyślałam
Weszłam z powrotem do kuchni i popatrzylam na patelnie na której chyba miała być jajecznica Trudno stwierdzić
-No no Widze że Bozia rączki dała ale nie do gotowania-zaśmiałam sie wyrzucając sniadanie do kosza
Wbiłam na patelnie nowe jajka i zrobiłam mu tą jajecznice
-A ty nie jesz?-zapytał Neymar siadając do stołu
-Nie nie chce-odpowiedziałam
-Julia co sie dzieje?
-Nic sie nie dzieje
-Znowu choroba wraca?-zapytał zdenerwowany
Nic nie odpowiedziałam Chciałam iśc do swojego pokoju jednak Ney zlapał mnie za reke i nie dawał sie ruszyć
-Zapytalem o coś.. Znowu nie możesz jeść?
-Tak.. Patrze w lustro i się załamuje-wkoncu wydusilam z siebie
-Chodź tu do mnie-po czym mnie przytulił
Kilka miesięcy temu wyszłam ze szpitala.. Cierpiałam na anoreksje... Domyślcie się przez kogo
-Jesteś chudziutka Za chudziutka Nie katuj sie ta glodówką Jedz co tylko chcesz Ile chcesz i Kiedy chcesz dobrze?-szepnął mi do ucha
-Dobrze-odpowiedziałam mu ze lzami w oczach
Chcialabym mu powiedzieć wszystko co Cris mi robi ale nie moge..Chce z nim zerwać ale gdy on tylko to slyszy to jest źle....
-Idziesz dzisiaj na trening?-zapytalam ocierając łzy z policzka
-Tak a ty idziesz ze mną-odpowiedział -Nie wiem
-Ale to nie było pytanie Idziesz-zaśmiał sie
Neymar nie odpuściłby więc zjadłam te sniadanie Jakieś 30 minut później byłam już gotowa do wyjścia ale mój brat jak zwykle nie Szedł na trening a stał przed tym lustrem jakby szedł na jakąś impreze
-Neymar rusz dupe-krzyknęłam
-Nie mów tak brzydko do starszego brata-odpowiedział
-To tylko trening Chodź bo mamy.... KU**A 5 minut !!
Ney zrobil wielkie oczy i szybko wybiegł z łazienki biorąc przy tym kluczyki ze stołu Wychodząc z domu zaczełam sie z niego śmiać
-Co sie śmiejesz?-zapytał obużony
-Mamy 20 minut ale poprostu chciałam już wyjść-usmiechnełam sie
-Moja młodsza siostra mnie przechytrzyła-powiedział pod nosem
-Do kogo mówiłeś?
-Do samego siebie-odpowiedział trzaskając drzwiami do samochodu
-Oj nie obrażaj sie-popatrzyłam na niego z wyrazem twarzy smutnego pieska
-Nie umiem-uśmiechnął sie
Po chwili ciszy zapytałam:
-A Cris będzie na treningu?
-Tak mówil ze przyjdzie-odpowiedział 23-latek
Popatrzyłam w okno Miałam łzy w oczach Ciekawe co tym razem odemnie chce..
Gdy wysiadłam zobaczyłam Cristiano
Ney podszedł do niego i sie przywitał a ja stalam obok.. Ja sie go bałam....
-Hej kochanie-powiedział przytulając mnie
"Tak kochanie...."-pomyślałam
-Hej-odpowiedzialam
Musiałam udawać ze wszystko jest dobrze..
-Możemy chwilke pogadać?-zapytał swoim slodkim głosem
-Jasne-odpowiedziałam ze sztucznym usmiechem na twarzy
Poszliśmy do toalety żeby nikt nic nie słyszał..
-Co chcesz?-zapytalam
-Grzeczniej !-krzyknął-po jutrze mam wywiad w telewizji idziesz ze mną
-A jeżeli nie chce?!
Cris zaczął sie śmiać
-I tak pójdziesz-powiedział
-Nie jestem twoją własnością Kiedy ty to wkońcu zrozumiesz?!-krzyknełam
-Jesteś kochanieńka
-NIENAWIDZE CIE
Kur** niepotrzebnie to mówiłam.. Uderzył mnie...
-Nigdy wiecej masz tak nie mówić-powiedział wychodząc z łazienki
Stoczyłam sie po ścianie w dół i zaczęłam płakać
Najgorsze jest to ze do łazienki właśnie wszedł Neymar...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak wam sie podoba 1 rozdział?
Ciekawie sie zapowiada?
4 KOMENTARZE== 2 ROZDZIAŁ
Mam prośbe Dajcie w komentarzach linki do swoich asków
Jeżeli macie jakieś pytania Piszcie na priv :)
4 KOMENTARZE== 2 ROZDZIAŁ
// MyheroisRoss
poniedziałek, 16 lutego 2015
Rodział 1
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ciekawy blog :) Fajnie napisane. Zapraszam do nas : http://graozyciee.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy xoxo
Waszego bloga tez czytam Naprawde mi sie podoba :* Tez pozdrawiam :)
UsuńFajnie sie zapowiada:)
OdpowiedzUsuńCiesze sie ze sie podoba :* Dzisiaj moze bedzie drugi jezeli jeszcze 2 osóbki skomentują :*
Usuń