poniedziałek, 16 lutego 2015

Rodział 1

Rozdział 1
  *Z perspektywy Julii*
Obudziłam sie o 8.00 Byłam strasznie niewyspana bo w nocy nie mogłam spać Myślałam o moich problemach.. a raczej problemie..Moim niby chłopaku.. Cristiano Ronaldo.. Tak wiem Przystojny, uroczy.. W wywiadach :).. W prawdziwym życiu jest zupełnie inny Kompletnie mnie nie szanuje.. Ale nikt nie wie co mi robi Zagroził że jak powiem o tym mojemu bratu-Neymarowi to zniszczy jego i moją kariere Nienawidze go Jeszcze rok temu był taki zakochany.... A teraz? Od 2 miesięcy jestem z nim bo on tego chce... Uważa że kiedy zaczęliśmy być parą ON zaczął być bardziej popularny Gdy tylko mu sie sprzeciwie to mnie bije.... Bije krzyczy poniża.... A przed kamerami tak bardzo mnie kocha Zeszłam na dół gdzie czekał już Neymar Siedział w kuchni z telefonem Zapewne przeglądał facebooka
-Hej siostra Zrobisz mi śniadanie?-zapytał podbiegając do mnie
-A Bozia ci rączki dała?-odpowiedziałam-sam sobie zrób
Poszłam do łazienki by sie przebrać Założylam to (zdjęcie)
Gdy wyszłam poczulam zapach spalenizny
-Pewnie Neymar robił sobie śniadanie-pomyślałam
Weszłam z powrotem do kuchni i popatrzylam na patelnie na której chyba miała być jajecznica Trudno stwierdzić
-No no Widze że Bozia rączki dała ale nie do gotowania-zaśmiałam sie wyrzucając sniadanie do kosza
Wbiłam na patelnie nowe jajka i zrobiłam mu tą jajecznice
-A ty nie jesz?-zapytał Neymar siadając do stołu
-Nie nie chce-odpowiedziałam
-Julia co sie dzieje?
-Nic sie nie dzieje
-Znowu choroba wraca?-zapytał zdenerwowany
Nic nie odpowiedziałam Chciałam iśc do swojego pokoju jednak Ney zlapał mnie za reke i nie dawał sie ruszyć
-Zapytalem o coś.. Znowu nie możesz jeść?
-Tak.. Patrze w lustro i się załamuje-wkoncu wydusilam z siebie
-Chodź tu do mnie-po czym mnie przytulił
Kilka miesięcy temu wyszłam ze szpitala.. Cierpiałam na anoreksje... Domyślcie się przez kogo
-Jesteś chudziutka Za chudziutka Nie katuj sie ta glodówką Jedz co tylko chcesz Ile chcesz i Kiedy chcesz dobrze?-szepnął mi do ucha
-Dobrze-odpowiedziałam mu ze lzami w oczach
Chcialabym mu powiedzieć wszystko co Cris mi robi ale nie moge..Chce z nim zerwać ale gdy on tylko to slyszy to jest źle....
-Idziesz dzisiaj na trening?-zapytalam ocierając łzy z policzka
-Tak a ty idziesz ze mną-odpowiedział -Nie wiem
-Ale to nie było pytanie Idziesz-zaśmiał sie
Neymar nie odpuściłby więc zjadłam te sniadanie Jakieś 30 minut później byłam już gotowa do wyjścia ale mój brat jak zwykle nie Szedł na trening a stał przed tym lustrem jakby szedł na jakąś impreze
-Neymar rusz dupe-krzyknęłam
-Nie mów tak brzydko do starszego brata-odpowiedział
-To tylko trening Chodź bo mamy.... KU**A 5 minut !!
Ney zrobil wielkie oczy i szybko wybiegł z łazienki biorąc przy tym kluczyki ze stołu Wychodząc z domu zaczełam sie z niego śmiać
-Co sie śmiejesz?-zapytał obużony
-Mamy 20 minut ale poprostu chciałam już wyjść-usmiechnełam sie
-Moja młodsza siostra mnie przechytrzyła-powiedział pod nosem
-Do kogo mówiłeś?
-Do samego siebie-odpowiedział trzaskając drzwiami do samochodu
-Oj nie obrażaj sie-popatrzyłam na niego z wyrazem twarzy smutnego pieska
-Nie umiem-uśmiechnął sie
Po chwili ciszy zapytałam:
-A Cris będzie na treningu?
-Tak mówil ze przyjdzie-odpowiedział 23-latek
Popatrzyłam w okno Miałam łzy w oczach Ciekawe co tym razem odemnie chce..
Gdy wysiadłam zobaczyłam Cristiano
Ney podszedł do niego i sie przywitał a ja stalam obok.. Ja sie go bałam....
-Hej kochanie-powiedział przytulając mnie
"Tak kochanie...."-pomyślałam
-Hej-odpowiedzialam
Musiałam udawać ze wszystko jest dobrze..
-Możemy chwilke pogadać?-zapytał swoim slodkim głosem
-Jasne-odpowiedziałam ze sztucznym usmiechem na twarzy
Poszliśmy do toalety żeby nikt nic nie słyszał..
-Co chcesz?-zapytalam
-Grzeczniej !-krzyknął-po jutrze mam wywiad w telewizji idziesz ze mną
-A jeżeli nie chce?!
Cris zaczął sie śmiać
-I tak pójdziesz-powiedział
-Nie jestem twoją własnością Kiedy ty to wkońcu zrozumiesz?!-krzyknełam
-Jesteś kochanieńka
-NIENAWIDZE CIE
Kur**  niepotrzebnie to mówiłam.. Uderzył mnie...
-Nigdy wiecej masz tak nie mówić-powiedział wychodząc z łazienki
Stoczyłam sie po ścianie w dół i zaczęłam płakać
Najgorsze jest to ze do łazienki właśnie wszedł Neymar...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak wam sie podoba 1 rozdział?
Ciekawie sie zapowiada?
4 KOMENTARZE== 2 ROZDZIAŁ
Mam prośbe Dajcie w komentarzach linki do swoich asków
Jeżeli macie jakieś pytania Piszcie na priv :)
4 KOMENTARZE== 2 ROZDZIAŁ
// MyheroisRoss

niedziela, 15 lutego 2015

Prolog

Wyjżałam przez okno.. Padał deszcz.. Wiał mocny wiatr.. Pogoda wręcz idealna do mojego nastroju..Jeden chłopak... Przez niego wszystko przestało być piękne..Jedyne co jeszcze mi zostało to rodzina..I moja pasja.. Wszystko byloby świetnie..Mam to co chciałam zawsze mieć.. Przyjaźń.. Rodzine.. Pasje.. Popularność..Ale brak mi jednej rzeczy..Ludzie mówią ze bez niej nie da się żyć..Domyślasz się co to?..Tak masz racje... Miłość.. To jej mi brakuje..
// MyheroisRoss